Kolejną mniej znaną Księgą Starego Testamentu, której chciałbym się bliżej przyjrzeć jest Księga Joela. Myślę, że to dobry czas, aby przyjrzeć się akurat tej Księdze ponieważ już wkrótce obchodzić będziemy pamiątkę Zesłania Ducha Świętego. A jak przeczytamy poniżej nie tylko w Dziejach Apostolskich ale i u Joela mamy obietnicę wylania na lud Ducha Świętego, dzięki któremu nawracamy się i mamy obietnicę życia wiecznego.

biblia

Autorem tej Księgi jest jeden z tzw. „proroków mniejszych” Joel, na temat którego mamy niewiele informacji, poza tym, że najprawdopodobniej był Judejczykiem, być może nawet mieszkańcem Jerozolimy, jako, że szczególnie interesował się właśnie tym miastem, dobrze również orientował się w obrzędach ofiarnych. Księga została spisana w języku hebrajskim, prawdopodobnie pomiędzy 835, a 800 rokiem przed Chrystusem, choć niektóre źródła datują ją znacznie później, na niedługo przed przybyciem Aleksandra Wielkiego do Palestyny.

Czytając tę krótką Księgę bardzo łatwo możemy przekonać się, że jej głównym przesłaniem jest sprawa sądu ostatecznego. Prorok wskazuje, jakie znaki będą towarzyszyć temu wydarzeniu, naucza też jak człowiek powinien się na ten moment przygotować. Cała Księga opisuje nam jednak również drogę duchową – drogę nawrócenia człowieka. Na początek autor wyraża swój żal nad krajem zniszczonym przez plagę szarańczy, w czym dostrzec możemy nawiązanie do Księgi Wyjścia i opisywanych w niej plag egipskich. Nie wiemy, czy w tym przypadku chodziło dosłownie o plagę szarańczy, niektórzy interpretują to jako najazd wrogich wojsk – jakkolwiek by na to nie patrzeć, mamy do czynienia z obrazem kary Bożej za niewierność i pozostawanie w grzechu przez lud Izraela. Później następuje wezwanie do pokuty i nawrócenia, prorok nawołuje lud do upamiętania, a do Boga zwraca się z modlitwą błagalną.

Drugim głównym wydarzeniem tej Księgi jest wylanie na lud Ducha Świętego. Tak się składa, że za kilka dni obchodzić będziemy pamiątkę Zesłania Ducha Świętego opisywanego w Dziejach Apostolskich po tym, jak Chrystus wstąpił do nieba ale obiecał, że nie zostawi nas samych i pośle do nas Pocieszyciela. W Księdze Joela również mamy Bożą obietnicę dotyczącą wylania na lud Ducha Świętego, dzięki któremu w dniu Sądu człowiek dostąpi zbawienia, a grzesznicy zostaną osądzeni i ukarani. Autor Księgi kończy ten fragment pisząc, że każdy kto będzie wzywał imienia Pana będzie wybawiony – tu pamiętać musimy wciąż o tym, że sami z siebie ani na zbawienie nie zasługujemy, ani też nie możemy sobie na nie „zapracować”. Jeśli jednak pokładamy całą naszą wiarę w Chrystusie, jako Odkupicielu naszych grzechów, to kiedy przyjdzie opisywany u Joela dzień Sądu, nie musimy się niczego obawiać.

Studiując Księgę Joela warto dodać, że mimo swej krótkiej treści zawiera cały ogrom cytatów i odnośników do wcześniejszych ksiąg prorockich. Znajdziemy tu blisko 50 cytatów lub odniesień do wcześniejszych ksiąg, nigdy nie są to jednak dosłowne powtórzenia, czasem wręcz Joel zmienia porządek myśli swoich poprzedników, by w ten sposób ukryć w tekście własne interpretacje. Najlepszym przykładem sprawa „przekuwania mieczy na lemiesze” u Micheasza i Izajasza, u Joela natomiast czytamy odwrotnie. Wydaje mi się jednak, że na pewno nie po to, aby odwrócić słowa dawnych proroków, raczej aby spojrzeć na sprawy nieco inaczej, jednocześnie nie wypaczając sensu słów poprzednich Ksiąg, a wręcz tylko utwierdzać się w ich przekonaniu.

Podsumowując – nauka z Księgi Joela płynie taka, że kiedyś każdego z nas czeka dotkliwy sąd, który nie ominie żadnego pojedynczego człowieka, jaki kiedykolwiek żył na ziemi. Nasze zaufanie nie powinno być pokładane w tym co posiadamy, w życiu doczesnym, lecz wyłącznie w Bogu, który w swojej łasce i miłosierdziu zapewnił nam plan zbawienia dając nam swojego Syna Jezusa Chrystusa. Mamy też być czujni i wciąż gotowi na te wydarzenia, bo nie wiemy kiedy one nastąpią. Jak pisze inny prorok, Izajasz: „Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niech bezbożny porzuci swoją drogę, a przestępca swoje zamysły i niech się nawróci do Pana, aby się nad nim zlitował, do naszego Boga, gdyż jest hojny w odpuszczaniu” (Iz 55, 6-7).

Amen.