Nasze rozważania w temacie ludzi z Biblii rozpoczęliśmy od Marii, dziś więc pora na jej męża, Józefa z Nazaretu. Warto o nim wspomnieć, bo jawi się nam w Biblii jako człowiek posłuszny Bogu, wierny i sprawiedliwy, doskonale oddany woli Bożej. Został przez Boga obdarzony wyjątkowym zaufaniem i łaską, co wyraża się w tym, że Bóg powierzył mu pod opiekę samego Syna Bożego, Jezusa Chrystusa i Jego ziemską matkę, Marię. W związku z tym z pewnością możemy uważać go za postać godną naśladowania, szacunku i poważania.

Józef w Biblii

Postać Józefa z Nazaretu pojawia się w całej Biblii zaledwie 12 razy. Wszystkie teksty zawarte są wyłącznie w Ewangelii Mateusza i Ewangelii Łukasza, nigdzie indziej nie znajdziemy nawet najkrótszej wzmianki na temat tej postaci. Po raz pierwszy pojawia się w rodowodzie Jezusa, później czytamy o nim podczas wydarzeń związanych z przyjściem na świat Jezusa – człowieka i wydarzeniach bezpośrednio przed i po tym fakcie. Po raz ostatni postać Józefa pojawia się, gdy Jezus ma 12 lat i przebywa w świątyni, a rodzice go poszukują. I to jest już wszystko, co może być źródłem naszej właściwej wiedzy odnośnie Józefa z Nazaretu.

Tradycje i domysły

Pisma apokryficzne opowiadają o tym, że Józef gdy poznał Marię był już wdowcem, a więc miał wcześniej żonę i dzieci. Pisma te mówią również o tym, że w chwili urodzenia Jezusa Józef miał mieć 92 lata, a zmarł w wieku 111 lat. W Biblii nie znajdziemy jednak żadnej wzmianki ani odnośnie wieku Józefa, ani też w temacie jego poprzedniej żony i dzieci. Apokryficzne domysły wydają się dość mało realne, biorąc pod uwagę, że Józef musiał odbyć ciężką podróż do Betlejem, później jeszcze bardziej ciężką do Egiptu i z powrotem, wreszcie był cieślą, więc musiał mieć sporo sił do tej ciężkiej pracy, a tych mając blisko sto lat raczej aż tak wiele nie ma. Wiemy na pewno, że żył, gdy Józef miał 12 lat i tu „ślad się urywa”. Biblia wspomina później kilka razy o Marii lecz ani raz o Józefie, wydaje się pewne, że gdyby żył, brałby udział w różnych wydarzeniach, opisywanych na kartach Słowa Bożego. Również gdyby w tym czasie zmarł, zapewne któryś z ewangelistów opisałby jego pogrzeb, bo wydaje się raczej pewne, że Jezus chciałby wziąć udział w takim wydarzeniu. Ale wszystko to są wyłącznie tradycje i domysły, którymi nie ma sensu zaprzątać sobie dłużej czasu bo nie mają dla nas żadnego znaczenia. Gdyby było inaczej, Słowo Boże z całą pewnością by o tym nie zapomniało.

Józef dla nas

Interesuje nas wyłącznie to, co o Józefie mówi Biblia. I choć jest tego bardzo niewiele, to jednak w zupełności wystarczy ,by uznać Józefa za osobę, która mogła podobać się Bogu, która była Mu wierna i w pełni oddana. Józef chciał potajemnie odejść od Marii, by uchronić ją przed ukamienowaniem, które groziło wówczas za cudzołóstwo (Józef wiedział, że nie on jest ojcem dziecka). I tu pojawia się Anioł Pański, który przekazuje Józefowi posłanie od Boga. Jak zareagował Józef? „Gdy obudził się ze snu uczynił tak, jak mu rozkazał Anioł Pański i przyjął żonę swoją” (Mt 1,24). Czyli prosty przykład głębokiej wiary i bezgranicznego posłuszeństwa, pomimo ciężkiej i bardzo kłopotliwej sytuacji życiowej. Niedługo potem czytamy w Biblii o kolejnej rozmowie Anioła z Józefem. Bóg poprzez swego Anioła nakazuje Józefowi ucieczkę całej rodziny do Egiptu. Józef oczywiście nie protestuje: „Wstał więc i wziął dziecię oraz jego matkę w nocy i udał się do Egiptu” (Mt 2,14) – po raz kolejny głęboka wiara i bezgraniczne posłuszeństwo. Jeszcze jeden raz Anioł ukazał się Józefowi, by w Bożym imieniu nakazać mu powrót do ziemi izraelskiej. Józef zupełnie zaufał Panu, „wstał więc i wziął dziecię oraz matkę jego i powrócił do ziemi izraelskiej” (Mt 2,21). Czego uczy nas więc Biblia o Józefie z Nazaretu? Był to człowiek prawy i posłuszny Bogu, mający z nim niezwykłą relację z powodu powierzenia mu opieki nad Synem Bożym oraz kilkukrotnych rozmowach we śnie. Józef jest zatem postacią, której z pewnością należy się szacunek i poważanie, postacią, która może być dla nas wspaniałym przykładem prawidłowej relacji z Bogiem, a przy okazji wzorem „głowy rodziny”. Nigdzie nie znajdziemy jednak rzecz jasna jakichkolwiek nakazów od Boga, by Józefa otaczać kultem czy modlić się do niego bo jak mówi Biblia „Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko Jemu służyć będziesz” (Mt 4,10).

Tylko Bogu Chwała!

Amen!